Jak pić espresso?

Jak pić espresso?

Ten mocno aromatyczny napój zawdzięczamy Włochom, dla których kawa równa się espresso. Warto pamiętać o tym wówczas, gdy zdarzy nam się zawędrować do włoskich kawiarni – jeśli nie określimy na jaką kawę przyszła nam ochota, otrzymamy espresso. Jeśli jednak chcielibyśmy zamówić kawę espresso myśląc o „małej czarnej”, należy podać jej nazwę – „un caffé”, ponieważ espresso nie jest nazwą konkretnego typu kawy, a jedynie sposobem jej przyrządzania.

I od razu druga uwaga – kawę espresso nie pija się w Italii przed godz. 11.00, za to aż do późnego wieczora. Poranne godziny są zarezerwowane dla kaw mlecznych typu cappuccino. Kawa espresso zawiera sporą ilość kofeiny w stosunku do ilości napoju, ok. 63 mg (choć i to tak naprawdę zależy typu ziarna i długości parzenia), serwowana bywa w małych, ogrzanych filiżankach o pojemności 50 ml wypełnionych jedynie do połowy, z delikatną kremową pianką na powierzchni. Pianka, poza pięknym efektem pieszczącym zmysł wzroku, pełni ważną rolę – chroni aromat espresso, uzyskany w trakcie ekstrakcji, przed wyparowaniem.  Sekret tej kawy tkwi bowiem w sposobie jej przyrządzania. Espresso najlepiej jest parzyć w ekspresie ciśnieniowym z zastosowaniem wszelkich przypisanych temu procesowi szykan – minimalna ilość wody (25–35 ml), określona temperatura wody (88–920C ) oraz krótki czas przepuszczania wody pod ciśnieniem (ok. 25 sek.). Warto pamiętać o tym, że espresso spożywa się szybko, w dwóch, najwyżej trzech łykach.

Obowiązkowym dodatkiem do kawy espresso jest podawana w szklance woda. Dlaczego podaje się wodę do kawy? Służy to lepszemu delektowaniu się kawą. Wodę należy popijać przed każdym łykiem kawy, aby wypłukać usta z innych smaków. Można się też spotkać z innym uzasadnieniem podawania wody do kawy espresso – bywa, że zaleca się pić wodę po wypiciu kawy. Podaje się tu argument „medyczny” twierdząc, że mocna, czarna kawa powoduje odwodnienie organizmu, więc konieczne jest uzupełnienie braku wody. Przyznam, że dla mnie właściwe jest raczej pierwsze podejście, choć nic nie stoi na przeszkodzie, by zastosować i drugie, byle nie wlewać wody do kawy, bo to już byłoby profanacją tej „małej czarnej”.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

19 − 3 =